Jakie jest czy też może
Jakie jest czy też może być praktyczne znaczenie poliploidów w uszlachetnianiu, w hodowli nowych, lepszych odmian roślin sadowniczych? Jak już wspominaliśmy, trudno orzec, jaką wartość będą miały tetraploidalne jabłonie i grusze. Natomiast w uszlachetnianiu winorośli znalazły już one zastosowanie, ponieważ dają większe grona i większe jagody bez zmniejszenia plonu i obniżenia jakości owocu. Poliploidy mogą mieć jednak w przyszłości znaczenie o wiele większe. Poliploidyzacja umożliwia krzyżowanie roślin, których dawniej nie można było krzyżować, albo które krzyżowało się z niezbyt dobrymi rezultatami. Oto są dwa gatunki, które chcemy skrzyżować, jeden diploidalny, drugi tetraploidalny. Po skrzyżowaniu dają one triploidy, które są najczęściej, w przeciwieństwie do jabłoni i grusz, bezpłodne, a więc bezwartościowe. Możemy jednak podwoić sztucznie liczbę chromosomów w gatunku diploidalnym i teraz go skrzyżować z tetraploidem. Skrzyżowanie da nam tetraploidy, a więc mieszańce płodne. Tak więc poliploidyzacja rozszerza gamę możliwości, rozszerza pole działania hodowcy. Marzeniem hodowcy byłoby oczywiście kierowanie dziedzicznością, a przede wszystkim kierowanie procesem mutacji - wywoływanie takich mutacji, jakie mu są potrzebne. Oto odmiana jabłoni Mclntosh, najsmaczniejsze jabłko na świecie, odmiana płodna, odporna na mróz, po prostu odpowiedź na marzenie sadownika z północnych krańców woj. białostockiego, gdzie zimy są niezwykle surowe. Ale Mclntosh ma jedną poważną wadę: jest bardzo wrażliwy na najgorszą chorobę jabłoni - parch jabłoniowy. Wyhodować nową odmianę Mclntosha, ale bez tej wady to rzecz prawie nierealna; z olbrzymiej liczby genów trzeba byłoby zmienić tylko ten jeden, warunkujący właśnie odporność na parch.
| |